Ulubione składniki kosmetyków. Czego unikam w kosmetykach | AZS, trądzik, alergie

Ulubione składniki kosmetyków. Czego unikam w kosmetykach | AZS, trądzik, alergie

Niedawno prezentowałam Wam nową linię kosmetyków Nivelium i miałam okazję przeprowadzić konkurs. Zadaniem konkursowym było odpowiedzenie na pytanie: Jaki składnik kosmetyków lubisz, a jakiego unikasz? Dzisiaj to ja odpowiem na to pytanie w kontekście mojego atopowego zapalenia skóry, trądziku oraz alergii. Jakich składników szukam w kosmetykach? Jakich składników unikam?

 

Ulubione składniki kosmetyków

Masło shea

Jest to mój ulubiony składnik wszelkim balsamów do ciała. Stosuję go także w formie czystej – nakładam go każdego wieczoru na wilgotną skórę. Masło shea nazywane jest także masłem karite. Ma formę twardego masła o biało-beżowej barwie. Zawiera między innymi nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, woski, witaminy A, E i F. Stosowane jest w kuchni, ale dużo bardziej znane jest ze swoich zastosowań w kosmetyce. Mocno odżywia i regeneruje skórę. Przyspiesza gojenie się ran. Tworzy na skórze delikatny film ochronny. Natłuszcza i nawilża skórę, zmiękcza ją i uelastycznia. Przyznaje się mu właściwości naturalnego filtra UV o niskim współczynniku. Dodatkowo zmniejsza również zmarszczki, przez co stosuję go na noc jako krem po oczy. Ze względu na dużo zawartość fitosteroli ma właściwości przeciwzapalne. Świetnie sprawdza się także jako balsam na spierzchnięte usta.

Nazwa wg INCI:  Butyrospermum Parkii Butter 

Mocznik

Mocznik występuje naturalnie w skórze człowieka, gdzie jest jednym ze składników NMF – naturalnego czynnika nawilżającego. NMF to mieszanina substancji rozpuszczalnych w wodzie, występująca w warstwie rogowej skóry. NMF ma silne właściwości zatrzymywania wody i pełni funkcję nawadniającą skórę i utrzymującą właściwy poziom nawilżenia. W jego skład wchodzą między innymi aminokwasy, mocznik, alfa-hydroksykwasy i ich sole oraz pyrolidonowy kwas karboksylowy (PCA).

Działanie mocznika zależy od stężenia w kosmetyku. W niskich stężeniach – do 10% – pobudza regenerację naskórka, nawilża, zmiękcza. W wyższych stężeniach działa keratolitycznie – ułatwia złuszczanie i zwiększa przepuszczalność warstwy rogowej np. dla leków. Działa również przeciwbakteryjnie. Jest jednym ze składników rekomendowanych do stosowania przy skórze atopowej. Jednak zdarza się, że jest źle tolerowany, zwłaszcza przy podrażnieniu skóry, czy przy zaostrzeniu atopowego zapalenia skóry. Sama doświadczyłam szczypania po zastosowaniu balsamu z mocznikiem, gdy miałam mocne zaostrzenie AZS. Według mnie bezpieczniej jest go stosować po opanowaniu zmian na skórze. Wtedy może w pełni zaprezentować swoje możliwości.

Szukam go w balsamach do ciała oraz kosmetykach do zadań specjalnych.
Jednym z moich ulubionych kosmetyków z mocznikiem jest Cerkogel 30, który świetnie radzi sobie z łuszczącą skórą głowy (pisałam o nim w artykule o mojej pielęgnacji skóry atopowej)

Nazwa wg INCI: Urea

Tlenek cynku

Tlenek cynku lubię z wielu względów. Stosowany jest jako filtr mineralny w kosmetykach przeciwsłonecznych. W jednym z wpisów na blogu pokazywałam, jak można przygotować sobie krem z filtrem mineralnym, mieszając tlenek cynku z ulubionym kosmetykiem, a w innym wpisie przedstawiam apteczne bezzapachowe kremy z filtrem mineralnym. Tlenek cynku ma właściwości ochronne, działa łagodząco na skórę. Z tego względu tlenek cynku jest stosowany w kremach ochronnych przeciw odparzeniom, czy do stosowania w miejscach narażenia na otarcia i podrażnienia. Ostatnio całkiem dobrze spisał się mnie zastosowany na zmiany atopowe.
Jest moim ulubionym składnikiem w kosmetykach przeznaczonych do cery trądzikowej. Ze względu na swoje właściwości osuszające, ściągające i antyseptyczne świetnie sprawdza się w preparatach punktowych na trądzik.

Nazwa wg INCI: Zinc Oxide

Siarka

Siarkę polubiłam po wakacjach na Zakynthos, gdzie miałam okazję kilkukrotnie odwiedzić plażę Xigia, znaną z wód siarkowych. Wody siarkowe są stosowane w balneologii, czyli dziedzinie medycyny uzdrowiskowej, zajmującej się stosowaniem wód w lecznictwie. Kąpiele siarczkowe stosowane są między innymi w chorobach skóry, np. w atopowym zapaleniu skóry, łuszczycy, trądziku. Kąpiele siarczkowe mają działanie przeciwzapalne, keratolityczne, przeciwbakteryjne, zmiękczające skórę, wzmacniające skórę, włosy i paznokcie. To tylko część zastosowań i działania kąpieli siarczkowych.

Siarka jest stosowana na przykład w kosmetykach na trądzik. O jednym z takich preparatów – serum punktowym na pryszcze – pisałam we wpisie z żelami punktowymi na trądzik.
Poza trądzikiem, siarka znajduje zastosowanie między innymi w kosmetykach przeciwstarzeniowych, czy w szamponach.

Nazwa wg INCI: Sulfur

 

Składniki, których unikam w kosmetykach

Kompozycja zapachowa (i substancje zapachowe)

Kompozycja zapachowa to składnik kosmetyków, którego unikam ze względu na alergię. Jestem jednak przekonana, że nawet w przypadku, gdybym nie miała stwierdzonej alergii na kompozycję zapachową, prędzej czy później zrezygnowałabym z niej w kosmetykach. Substancje zapachowe często podrażniają skórę, zwłaszcza taką wyjątkowo wrażliwą, jak skóra atopowa. Nie rozumiem, dlaczego kosmetyki, które nazywają się „hipoalergicznymi”, czy przeznaczonymi do skóry atopowej, zawierają w składzie kompozycję zapachową. Dokładniej o alergii na kompozycję zapachową pisałam w serii ostatnich wpisów – pierwszy z nich znajdziesz tu: Alergia na kompozycję zapachową | Jak znaleźć kosmetyki bezzapachowe?). Na obrazku poniżej wypisane są substancje zapachowe, które można znaleźć w kosmetykach.

Nazwa wg INCI: Parfum

Składniki zapachowe w kosmetykach

Lanolina

Ze względu na alergię unikam w kosmetykach lanoliny, jednak nie jest to „zły” składnik. Lanolina posiada dobre właściwości pielęgnacyjne i od dawna jest stosowana w kosmetyce. Jest również używana w maściach recepturowych. W jednym z pierwszych wpisów na blogu pisałam o alergii na lanolinę oraz o tym, jak jej szukać w kosmetykach i w jakich miejscach można ją znaleźć.

Nazwa wg INCI: Lanolin (inne nazwy pod którymi może ukrywać się lanolina znajdziesz we wpisie na temat alergii na lanolinę)

 

Jeżeli spodobał Ci się ten post i uważasz, że może komuś się przydać, udostępnij go proszę:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


Inline
Inline